wniosek o przymusowe leczenie odwykowe

Czy życzliwość popłaca?

Temat: Dda
...żeby sobie przemyślał co tak na prawde w życiu chce, po czym przyszedł po paru godzinach i powiedział, że jego celem są wakacje w Maroku. No sorry ale w tym momencie stwierdziłam, że się chyba czegoś naćpał. A co do Twojego teścia, możesz coś napisać więcej o tym odwyku z przymusem sądowym ? Czy to przy rozprawie rozwodowej ? Nie, nie musi byc zadna sprawa rozwodowa.Po prostu idziesz do prokuratury i tam składasz wniosek o przymusowe leczenie odwykowe czy jakos tak.Najlepiej tam Ci doradzą.Oczywiście musisz wszystko jakos argumentować.W moim przypadku było tak ze tesciu nic nie jadł.Potrafil w ciagu nocy wypić 3 flachy i popijał Kubusiem( dla zdrowia) więc sąd uznawał ze teść zagraża swojemu życiu i nas molestuje psychicznie,Dodatkowo były u nas awantury (lał sie z teściową , która wtedy piła) Wydawać by sie mogło że wszystko jest takie...
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=124089



Temat: prosze o porade!
...ze musze z nim walczyc i do wiezienia go wsadzac, czy jest jeszcze jakis inny sposob, jakas szansa zeby sie poprawil albo przynajmniej nie awanturował sie w domu tymbardziej ze mieszka z nami jeszcze siostra z 7miesiecznym dzieckeim. dodam ze nikt oprocz mnie i siostry niechce byc mieszany w ta sprawe tzn, mama babcia ojciec ktory rowniez byl alkocholikiem ale teraz sie uspokoił i troszke na "rozum mu poszło" rowniez od picia. acha i jeszcze zlozylam w gmienie wniosek o przymusowe leczenie odwykowe ale pow mi ze to przynajmniej rok sie bedzie ciagneło. chcialabym cos szybciej ale nie bardzo drastycznego dac mu jeszcze szanse ale ostrzec go w jakis sposob, a i mozecie minapisac o niebieskiej karcie na jakiej zasadzie ona obowiazuje bo jak dzis zapytalam policjanta to mi odpowiedzial ze to taka plastikowa karta troszke lekcewazaco sie poczułam no ale co ja moge lepiej nie zadzierac z policja. Wracajac do brata prez...
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=84766


Temat: Co robić???
...takiej opcji Przerwanie picia i zgłoszenie się do placówki odwykowej najczęściej związane są z przymusem ze strony najbliższego otoczenia lub właściwych organów państwowych. Czasem musi zdarzyć się jakaś katastrofa, która uświadomi alkoholikowi, że osiągnął dno i może już tylko umrzeć albo trzeźwieć. Można więc: - przeprowadzić wobec alkoholika interwencję, która skłoni go do podjęcia leczenia, - zgłosić wniosek o przymusowe leczenie odwykowe i sprawą zajmuje się państwo, - pozostawić alkoholika samemu sobie aby osiągnął Swoje dno - najważniejsze jest jednak aby współuzależniona rodzina zgłosiła się na konsultacje w placówce leczenia uzależnień, uczestniczyła w mityngach Al-Anon i dowiedziała się wszystkiego co możliwe o wpływie choroby alkoholowej na życie alkoholika i jego rodziny. Najgorsze co możesz zrobić...
Źródło: alkoholizm.com.pl/forumalko/viewtopic.php?t=1125